Czy nasz cel jest realny?

Czy nasz cel jest realny?

Celem naszego Stowarzyszenia jest Wolność Gospodarcza i do niej dążymy, a z jakiego punktu startujemy?

Obecnie w Polsce jest zakaz prowadzenia działalności bez jej zarejestrowania. Podstawą działalności gospodarczej jest uzyskanie specjalnego numeru i wpisu do ewidencji działalności gospodarczej. Bez wpisu do ewidencji nie można u nas istnieć jako legalna firma. Tego typu zakazy i koncesje duszą przedsiębiorczość, ponieważ ograniczają wolność osobistą i gospodarczą.  Wolność gospodarcza to wolna od ingerencji państwa swoboda podejmowania działalności gospodarczej. Aby ją osiągnąć, należałoby usunąć wszelkie zbędne ograniczenia prawne dla przedsiębiorców. Przedsiębiorczość to jedna z najpiękniejszych cech ludzkich. Bóg stworzył człowieka jako aktywnego przedsiębiorcę. Przedsiębiorca to człowiek, który widzi rozwiązanie tam, gdzie inni dostrzegają jedynie powód do narzekania i załamywania rąk. Przedsiębiorca, znajdując rozwiązanie, realizuje wiele potrzeb: zapewnia klientom usługę lub towar, daje zatrudnienie ludziom, zarabia utrzymując siebie i rodzinę oraz przekazuje podatki państwu.

Mądre państwo powinno doceniać i pomagać przedsiębiorcom, niestety, w naszym kraju przedsiębiorcy tego nie odczuwają. Państwo, które ułatwia życie przedsiębiorcom, to państwo o ustroju kapitalistycznym. Na drugim biegunie jest państwo socjalistyczne, które likwiduje przedsiębiorczość, upaństwawiając prywatne firmy. W Polsce mamy jeszcze inną formę ustroju – państwo biurokratyczne, które jest praktycznie zmodyfikowanym socjalizmem lub drogą od kapitalizmu do socjalizmu.

Pragniemy państwa, w którym dominuje wolność, docenia się wolną wolę człowieka i pozostawia ludzi oraz przedsiębiorców samym sobie, a udziela pomocy tylko wtedy, kiedy jakieś działanie przekracza możliwości osób czy firm, np. obrona zewnętrzna – armia, porządek wewnętrzny – policja i ochrona przed żywiołami – straż, sanepid.

Państwo nie powinno przeszkadzać!  Natomiast nasze państwo biurokratyczne zajmuje się wszelką działalnością swoich obywateli, kataloguje je, nadaje numery, żąda sprawozdań, zgód, wydaje tysiące przepisów, zarządzeń, zezwoleń, licencji, koncesji i zakazów. Państwo stworzyło setki zakazów jak nadopiekuńcza mama, kwoka, ale czy dziecko takiej mamy będzie samodzielne? I na ile samodzielny i twórczy może być obywatel ograniczony tysiącami przepisów?

Czy wobec tego żyjemy w państwie normalnym?   Tylko z pozoru normalnym, bo do wielu ograniczeń się przyzwyczailiśmy jak żołnierz, dla którego normalne jest uzyskanie przepustki, aby wyjść z jednostki, albo jak więzień, dla którego normą są obowiązujące w więzieniu szczegółowe nakazy i zakazy. Wolni ludzie – przedsiębiorcy nie potrzebują zakazów i koncesji, jeśli działają w ramach prostego i sprawiedliwym prawa.

  • Na pewno nie jest normalne rejestrowanie firmy – bo po co?

Każdy ma numer Pesel – może sprzedać samochód za 100 tys., dom za milion, a budynek wielorodzinny za 10 mln? Może​? Oczywiście, że może. Po co w takim razie rejestrować firmę, jeśli chce się sprzedawać marchewkę czy komputery? Czy umowy będą ważniejsze, jeśli firma będzie wpisana do specjalnej ewidencji? Przecież jest kodeks cywilny.

  • Nie jest normalny zakaz działania w dowolnej branży bez specjalnego określenia się, co będę robił – czyli określenia przedmiotu działalności i uzyskania numeru GUS przyporządkowanemu tej działalności.
  • Nie jest normalne zdawanie specjalnych egzaminów i uzyskiwanie zezwoleń dla większości zawodów.

Czy kapitan włoskiego statku wycieczkowego Costa Concordia miał licencję do dowodzenia taką jednostką? Na pewno tak, ale rozsądek i talent nie zostały przydzielone po równo każdemu. Niech przedsiębiorca sam decyduje, czym się zajmie i kogo zatrudni.

  • Nie są normalne wszelkie procedury ograniczające wolność przedsiębiorców, którzy zamiast rozwijać firmę, są zmuszeni do skupiania się na nadmiernej biurokracji.

Wystarczy dobre prawo i stosowanie zasad: „Nie rób drugiemu, co tobie niemiłe.” „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego.” Przed nadużyciami powinno nas chronić proste i przejrzyste prawo, a rolą władzy powinno być stanowienie i egzekucja takiego prawa. Setki i tysiące zakazów, nakazów, zezwolenia i przepisy podatkowe to pożywka dla biur księgowych, podatkowych i kancelarii prawnych. Są one niezbędne jedynie w państwie biurokratycznym ! Te firmy wykonują pracę niewnoszącą nowych wartości do społeczeństwa i nie wytwarzają dóbr. Przelewają z pustego w próżne. Ile tu marnuje się potencjału ludzkiego i intelektualnego oraz pieniędzy przedsiębiorców.

Dlaczego państwo wprowadziło zakazy, nakazy, licencje i koncesje dla przedsiębiorców?

Każdego roku na utrzymanie 500 tysięcy urzędników wydajemy około 30 miliardów złotych. Dlaczego pomimo widocznego bezsensu rządy w Polsce promują biurokrację? Jest kilka ważnych powodów:

1 – rządzący uważają się za mądrzejszych, wybrańców narodu, wręcz pomazańców Bożych i jako tacy mają moralne prawo wprowadzać ramy działania dla „maluczkich”, np. uważają, że należy zmuszać przedsiębiorców do płacenia składki na ZUS, bo inaczej nie odłożą na emeryturę. Jest odwrotnie – skoro Przedsiębiorcy potrafią prowadzić biznes, zatrudniać ludzi, to potrafią też zapewnić sobie emeryturę.

2 – uważają, że mają misję uporządkowania wszelkiej działalności obywateli, ponieważ bez ich przepisów gospodarka będzie nieuporządkowana i przez to nieefektywna. Jest wręcz odwrotnie! Pokazał to socjalizm – im więcej odgórnych regulacji, tym mniejsza efektywność gospodarki.

3 – Lenin i Stalin powtarzali: „Zaufanie jest dobre, ale kontrola lepsza” (alternatywnie: „Kontrola podstawą zaufania”) rządzący, prawodawca uważają, że muszą nas kontrolować, bo kontroli nigdy za wiele

4 – kontrola daje władzę, władza – moc i pieniądze.

5 – kontrola to kary i wpływy do budżetu, a tych zawsze jest za mało, jeśli krajem rządzą biurokraci.

6 – kontrola jest wygodna i przyjemna, bo daje poczucie ważności.

7 – biurokratyczne przepisy umożliwiają eliminację z rynku „niewygodnych ludzi” w myśl zasady „dajcie mi człowieka, a znajdę na niego odpowiedni paragraf”. To jakby lis projektował kurnik.

8 – biurokracja i wiele przepisów powoduje lęk w przedsiębiorcach, że coś zrobili źle i za to zapłacą. Lęk o byt rodziny zniechęca do działań przeciw systemowi, do wychylania się. Biurokracja umacnia się.

9 – biurokracja ułatwia korupcję urzędnikom; bezpośrednią – dorabianie się na łapówkach i korupcję pośrednią: ja tobie pomogę teraz, a ty mi w zamian…..

Niestety, obecnie mamy złe prawo, które hamuje rozwój przedsiębiorczości, co potężnie ogranicza wzrost bogactwa naszego kraju. Przedsiębiorcy duszą się pod stosem przepisów. Wielu wyjeżdża, tysiące rejestruje firmę za granicą by nie płacić wysokich składek do ZUS. W Niemczech powstało ponad 30 tysięcy polskich firm.

Każde przepisy stające na drodze aktywności gospodarczej są działaniem przeciwko pomyślności Polski. Jest to wręcz sabotaż gospodarczy.

Ronald Reagan w latach 80-tych powiedział: „Mamy do wyboru nie kapitalizm i socjalizm, prawicę i lewicę, lecz górę i dół. Albo ustrój sprawiedliwy i normalny, po prostu lepszy, albo też ustrój niesprawiedliwy, gorszy”

Bóg stworzył człowieka jako przedsiębiorcę, by zmieniał, podporządkował sobie ziemię, świat. Ktoś, kto temu przeszkadza i chce podporządkować sobie innych ludzi poprzez złe prawo, działa wbrew prawom przyrody, wbrew woli boskiej.

Zbigniew Skalski