Przedsiębiorcy pragną WOLNOŚCI…

Przedsiębiorcy pragną WOLNOŚCI…

Wywiad ze Zbigniewem Skalskim, Prezesem Zarządu
Głównego Stowarzyszenia „Wolni Przedsiębiorcy”.

 

Po co założone zostało Stowarzyszenie „Wolni Przedsiębiorcy”?
Założyliśmy Stowarzyszenie, aby zrealizować nasz cel, czyli wprowadzić w Polsce Wolność Gospodarczą. Wolność Gospodarcza to swoboda podejmowania działalności gospodarczej, wolna od ingerencji państwa. Paradoksem jest fakt, że w 20 artykule Konstytucji R.P. jest ona zapewniona, ale to teoria. W praktyce polskiego przedsiębiorcę ograniczają tysiące przepisów. Są one tak skomplikowane, często sprzeczne ze sobą, że nawet specjaliści w różnych izbach skarbowych inaczej je interpretują!
Przedsiębiorczość to piękna cecha, przedsiębiorca widzi rozwiązanie, zaspokojenie potrzeb ludzkich i zysk tam, gdzie inni – problemy.
Zrzeszamy głównie właścicieli niewielkich, często jednoosobowych i rodzinnych firm. Te małe i średnie firmy – zatrudniają 3/4 Polaków i wytwarzają 67% produktu krajowego brutto! Czyli podstawowym źródłem dobrobytu Polski jest przedsiębiorczość jego obywateli. Niestety obecnie mamy sytuację, w której wzrost bogactwa naszego kraju hamuje brak wolności gospodarczej.
Jestem przekonany, że każde przepisy stające na drodze aktywności gospodarczej, są działaniem przeciwko pomyślności Narodu Polskiego.
Liczba małych i średnich przedsiębiorców wraz z rodzinami przekracza 4,5 miliona, z naszymi pracownikami 9 mln, a nie mamy swoich reprezentantów w Sejmie? Czy to jest normalne? Ustawy i przepisy o działalności gospodarczej są pisane przez urzędników, przez pracowników najemnych, czyli pracobiorców wynagradzanych z naszych podatków. Wymyślone przy biurku zasady  zostały napisane przez ludzi, którzy nigdy nie mieli własnej firmy! Te przepisy muszą stosować na co dzień przedsiębiorcy – pracodawcy.
Gdzie tu logika? Przecież właściciel firmy najlepiej wie, co jest korzystne dla rozwoju działalności gospodarczej, a co tej działalności przeszkadza.
Stowarzyszenie powstało, by zmienić ten wybitnie niesprawiedliwy system gospodarczy utrzymywany z naszych podatków.
Jakie działania na rzecz likwidacji przepisów utrudniających założenie i prowadzenie firmy Państwo podejmujecie? Czy rzeczywiście da się coś zrobić?
Nie jest to proste. Właściciele małych firm pracują 10–14 godzin na dobę, a po pracy zaspokajają w dokumenty urzędy państwowe, nigdy nie będąc pewnym, czy nie zrobili jakiś uchybień, poruszając się w gąszczu tysięcy przepisów. Taki przedsiębiorca żyje w wiecznej obawie przed kontrolą urzędu. Bo jeśli jest pod ręką człowiek, to nic prostszego, jak znaleźć przepis, który złamał i nałożyć karę finansową.
Właśnie dlatego musimy zmienić obecną sytuację. Nasze prace związane są głównie z propagowaniem idei swobody gospodarczej i poszukiwaniem aktywnych działaczy. Publikujemy artykuły na naszej stronie www.wolniprzedsiębiorcy.org i na facebooku. Bierzemy udziały w audycjach o wolnej przedsiębiorczości w internetowym radiu Wnet. Są filmiki na YouTube z naszymi wystąpieniami. Uczestniczyliśmy razem z innymi organizacjami w pikietach pod Sejmem w sprawie abolicji zaległych należności dla ZUS. Sejm ją wprowadził. Wysyłamy listy poparcia dla polityków próbujących poszerzyć sferę wolności, np. do ministra Jarosława Gowina w sprawie deregulacji zawodów. Prosiliśmy Rzecznika Praw Obywatelskich o zbadanie zgodności z Konstytucją sprawy obowiązkowych ubezpieczeń w ZUS i przymusu płacenia wielokrotnej składki zdrowotnej bez względu na dochodowość firm. Niestety Rzecznik nie spełnił naszych oczekiwań. Wyjaśnił, że obecny system ubezpieczeń został stworzony zgodnie z ideą „sprawiedliwości społecznej”. Zrozumieliśmy, że musimy mieć większe niż inni obciążenia, ponieważ więcej pracujemy…
Jesteśmy otwarci na współpracę z każdą partią czy organizacją, która też dąży do wprowadzenia Wolności Gospodarczej. Dlatego często współdziałamy razem z Kongresem Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego. Do Sejmu w 2011 r. na listy wyborcze KNP wystawiliśmy 31 naszych członków i sympatyków.
W chwili obecnej niemożliwa jest zmiana systemu prawnego, który w dziedzinie przedsiębiorczości tworzy, niespotykane w innych cywilizowanych krajach, bariery. Codziennie spotykamy nieżyciowe, sprzeczne ze sobą przepisy, niekiedy wręcz schizofreniczne, które zmuszają wielu obywateli do pracy w szarej strefie lub emigracji zarobkowej. Dlatego konieczne jest by przedsiębiorcy wreszcie wybrali swoich przedstawicieli do Sejmu, wtedy będzie możliwe uchwalenie nowej ustawy o działalności gospodarczej. Nikt za nas tego nie zrobi. Przecież dojenie potulnych krówek jest tak łatwe, a życie na cudzy koszt przyjemne.
Mrówki chociaż dbają o swoje mszyce, a my nie czujemy opieki ze strony prawodawców. Przedsiębiorcy mają tego dosyć. Zamiast kłód pod nogami, pragniemy mieć satysfakcję z pracy na swoim oraz pieniądze dla siebie, rodziny i kraju.
Jakie przepisy uważa Pan obecnie za najbardziej szkodliwe i dlaczego?
ƒƒNa pewno obowiązek płacenia składek na ZUS. Jest on bardzo uciążliwy dla małych czy sezonowych firm. Składkę łączną w wysokości 1026,98 zł miesięcznie należy płacić bez względu na wysokość dochodu – nawet wtedy, jeśli go nie ma!
Dlaczego jest to obowiązkowe, przecież Konstytucja mówi o dobrowolności ubezpieczania się. Dlaczego ustawodawca uważa, że „robi nam dobrze”, troszczy się o nas, ponieważ sami nie zabezpieczymy sobie swojej emerytury. Przecież potrafimy zbudować firmę i stworzyć miejsca pracy. Jeśli ZUS jest taki dobry dla nas, to dlaczego jest przymusowy?
ƒƒSkładki zdrowotne – oczywiście obowiązkowe, a często i tak leczymy się prywatnie. Ale to nie wszystko, jest jeszcze coś niebywałego. Otóż, jeśli ktoś jest przedsiębiorczy i ma 2 firmy – płaci 2 składki, 7 firm, to 7 składek! Czy w razie choroby będzie leżał na siedmiu łóżeczkach, a wokół będzie 7 pielęgniarek i 7 lekarzy? Przysługuje mu, tak jak i innym, normalna opieka, ale płaci tyle składek, ile prowadzi firm, nawet jeśli niektóre z nich mają straty!
Dla nas jest to naciąganie – za kilka składek jedno świadczenie – dla ustawodawcy oczywiście szeroko pojęta „sprawiedliwość społeczna”. Tak rozumując, powinniśmy płacić więcej za wszystko. – „Bilet kolejowy? Ile ma Pan firm?” – zapyta kasjerka. „- 3”. „– Proszę zapłacić za 3 bilety”. Paliwo 3 x drożej. Jesteś przedsiębiorczy, więc płać…
Pozapłacowe koszty pracy i płaca minimalna – to przyczyny bezrobocia. Wiele firm byłoby bardziej konkurencyjnych, gdyby same mogły ustalać wartość wykonanej dla nich pracy.
ƒƒPrzepisy o rejestracji firm i stosunku pracy najemnej, uważam, że wystarczyłby system umowy o współpracy między dwoma kontrahentami. Każdy, kto posiada dowód osobisty i ma PESEL, powinien być traktowany jak firma. Nie byłoby najemników, byłyby równe sobie według prawa firmy, współpracujące ze sobą. Obecnie jest to samozatrudnienie, ciągle ograniczane przepisami i tak nielubiane przez związkowców. A przecież każdy powinien być odpowiedzialny za własne życie i realizować się w swojej, a nie cudzej firmie. Własna firma to najwyższy stopień samorealizacji zawodowej.
Dlaczego warto przystąpić do Stowarzyszenia?
Ponieważ jeśli chcemy lepszej przyszłości dla siebie, dla rodziny, dla kraju, musimy ją zbudować sami.
Jeśli chcemy, żeby wróciło 2 mln przedsiębiorczych Polaków do kraju, musimy sami stworzyć warunki do prowadzenia własnej firmy, lepsze niż gdzie indziej. Jeśli chcemy, by przepisy były proste i zrozumiałe dla każdego, nie tylko dla wyspecjalizowanych kancelarii prawnych; jeśli firmę może założyć osoba z wykształceniem podstawowym, to taka osoba powinna umieć samodzielnie przepisy stosować. Ustawa Wilczka z 1988 r. takie warunki spełniała. Polscy przedsiębiorcy stworzyli wtedy 6 milionów miejsc pracy.
Dziś możemy zacząć współpracować i wspólnie zacząć wpływać na przyszłość albo możemy pozostać we własnym otoczeniu, tocząc osobiste zmagania z bezdusznością i krótkowzrocznością państwa skupionego na rozdawaniu pieniędzy, obdarzającego nas ciężarami urzędowych działań i regulacji. Ciężarami tłumiącymi to, co najcenniejsze: aktywność i pracowitość obywateli.
Namawiajmy rodzinę i znajomych do zakładania własnej firmy, bo więcej świadomych właścicieli biznesu, to więcej naszych zwolenników, a po wyborach więcej naszych posłów i nasza większość w Sejmie. Większość w Sejmie to przegłosowanie naszego programu Wolnych Przedsiębiorców! Możemy to zrobić do najbliższych wyborów. Najwyższy Czas na Wolność Gospodarczą!